obudziłam się zdezorientowana gdzie jestem spojrzałam w bok i ujrzałam śpiącego Verdasa z poczochranymi włosami wyglądał tak słodko a jego klata mr ... Nie stop Violetta ogarnij się szybko wstałam ubrałam na siebie bieliznę po chwili ujrzałam że Verdas się rusza od razu na niego naskoczyłam :
- I co zadowolony od początku to wymyśliłeś gratulację udało ci się ! - zaczęłam krzyczeć
- Vilu spokojnie nic nie planowałem o co chodzi ? - zapytał
- O co spójrz pod kołdrę - powiedziałam a ten od razu wykonał moje polecenie a potem spojrzał na mnie
- Czy my się ze sobą spaliśmy ? - zapytał
- Tak ! - wydarłam się a on się uśmiechnął
- z Czego się cieszysz ?! - zapytałam
- Od początku kiedy cię zobaczyłem to o tym marzyłem - powiedział
- słuchaj gdyby nie to że byłam kompletnie pijana w życiu bym z tobą do łóżka nie poszła ! - wydarłam się dokończyłam ubieranie się i wyszłam z pokoju wkurzona zadzwoniłam po Thomasa czekałam chwile na niego i pojechałam do domu gdzie rzuciłam się na łóżko ... poszłam do łazienki wsiąść relaksującą kąpiel gdy z niej wyszłam ubrałam się w to :
i napisałam do Olivi że musimy się spotkać Thomas zawiózł mnie do galerii a ja poszłam do naszej ulubionej kawiarni gdzie po chwili pojawiła się Olivia :- Hej Viluś - powiedziała
- Hej Oli - powiedziałam a ona usiadła na przeciwko mnie
- Co jest ? - zapytała patrząc na mnie
- Przespałam się z Verdasem - powiedziałam
- Co ? i jak było ? - zapytała
- Nie wiem niczego nie pamiętałam nawet nie wiem jak do tego doszło - powiedziałam
- No wiesz przystojny jest ale z niższej półki trzymaj się od niego z daleka - powiedziała Oli i posłała mi uśmiech który ja odwzajemniłam .... posiedziałam z nią chwile i wróciłam do domu gdzie w salonie o dziwo siedzieli rodzice :
- Vilu jak dobrze że jesteś na kolację przyjdzie mój przyjaciel z żoną i synem o 18 - powiedział a ja pobiegłam na górę i przebrałam się w to :
nim spostrzegłam się dobiegła 18 zeszłam na du po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi po chwili matka przyszła z Verdasem i za pewne jego rodzicami zasiedliśmy do stołu po kolacji mama zaproponowała abym zaprosiła Leona do siebie z niechęcią się zgodziłam :
- Aż tak bardzo mnie nie lubisz ? - zapytał
- Po tym co się stało . Tak - powiedziałam oschle
- Przecież to nie moja wina sama się też tego dopuściłaś - powiedział lekko wkurzony
- Udajmy że to się nie stało - powiedziałam a on podszedł do mnie założył mi kosmyk włosów za ucho i przyciągnął do siebie i namiętnie pocałował ku mojemu i jego zdziwieniu oddałam pocałunek Leon przygniótł mnie do drzwi i wsadził rękę po bluzkę .Bardzo mi się to podobało ... Co jak gadam Violetta ogarnij się jest z niskiej półki wzięłam i lekko go od siebie odepchnęłam :
- Po cholerę to robisz ?! - zapytałam wkurzona
- Dlatego żeby ci udowodnić że jednak do mnie coś czujesz - powiedział
- Nic do ciebie nie czuje nie czułam i nie będę czuć ! - wykrzyczałam mu w twarz na jego twarzy wymalował się smutek :
- Leon idziemy ! - usłyszeliśmy z dołu głos jego mamy on podszedł do mnie położył na moje tali ręce i wyszeptał do mojego ucha :
- Ja się nie poddam . I tak będziesz moja - pocałował mnie w policzek i wyszedł zrobiło mi się cieplej na sercu gdy to powiedział . Nie to nie możliwe ja zaczynam do niego coś czuć i co ja mam teraz zrobić ...
Następnego dnia
Olivia
Biedna Violka . Chociaż i tak mnie to nie obchodzi podeszłam do szafy i ubrałam się w to :
i postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu misiowi zadzwoniłam do Vilu i poprosiłam ją aby namówiła Thomasa do zawiezienia mnie do Iana .w tym czasie
Riri
dziś postanowiłam powiedzieć Iankowi że jestem w ciąży w końcu mój brzuszek zacznie nabierać okrągłego kształtu napisałam do niego wiadomość a potem poszłam się ubrać w to :
przygotowałam kolację pozapalałam świeczki a w tle puściłam romantyczną muzykę teraz czekać tylko na mojego ukochanego .Ian
siedziałam sobie na kanapie w salonie gdy nagle dostałem esemesa wyjąłem telefon i spojrzałem na wyświetlacz:
Od Riri :
Kochanie mam dla ciebie niespodziankę przyjedź o 4 buziaki :**
spojrzałem na zegarek była 14:30 poszedłem się przebrać włosy ułożyłem na żelu popsikałem się perfumami i wyszedłem z domu po drodze wstąpiłem do kawiarni gdzie kupiłem bukiet tulipanów i ruszyłem do Riri otworzyłam mi pięknie ubrana i zaprosiła do środka weszliśmy do domu gdzie leciała romantyczna muzyka moim oczom ukazał się pięknie nakryty stół a na nim same pyszności zaczęliśmy jeść gdy skończyliśmy Riri wstała od stołu i usiadła mi na kolanach :
- Więc co to za niespodzianka ? - zapytałem
- A więc chciałam ci powiedzieć że jestem ... w ciąży - dokończyła a ja bardzo się ucieszyłem i mocno ją przytuliłem postanowiliśmy wyjść na miasto na coś słodkiego ..
Olivia
gdy jechałam z Thomasem ujrzałam w restauracji Iana :
- Thomas wysadź mnie tu - powiedziałam zatrzymał się ja wysiadłam a on wrócił do domu spuściłam wzrok by poprawić bluzę gdy go podniosłam ujrzałam jakąś dziewczynę która koło niego siadła postanowiłam wejść i podsłuchać o czym rozmawiają zajęłam stolik za nimi i zaczęłam słuchać :
- Kochanie skoro jesteś w ciąży to może zamieszkamy razem ? - zapytał Ian a mi w tym momencie pękło serce miał na boku kochane z którą na dodatek będzie miał dziecko ? załamana wybiegłam z kawiarni poczekałam na autobus którym jechałam pierwszy raz od dłuższego czasu gdy dojechałam do domu wbiegłam do niego rzuciłam się na łóżko i wybuchłam wielkim płaczem pewnie wyglądałam strasznie weszłam do łazienki opłukałam twarz i nawet nie malując się wsiadłam w autobus i pojechałam pod domu Iana wbiegłam na klatkę i zadzwoniłam dzwonkiem otworzył mi uśmiechnięty :
- Jak mogłeś mieć kochankę na boku ?! - wybuchłam i weszłam do mieszkania
- Olivia uspokój się wyjaśnię ci to - powiedziałam
- Słucham ! - krzykłam
- No więc Riri jest moją narzeczoną i spodziewamy się dziecka Prawda jest taka że nigdy cię kochałem chciałem tylko kasę która brałaś od Castillo z nami koniec na pewno sobie kogoś znajdziesz - powiedział i wyprosił mnie a ja jeszcze bardziej załamana wróciłam do domu zamknęłam się w pokoju i zaczęłam płakać ... Aż w końcu usnęłam gdy się obudziłam ubrałam się w to :
ponieważ nie miałam zamiaru wychodzić z domu nałożyłam słuchawki i zaczęłam słuchać smutnych piosenek co mnie jeszcze bardziej przygnębiało po podłodze i łóżku zalała się cała sterta wysmarkanych i pokrwawionych chusteczek pocięłam sobie ręce ale lekko każdy dobijał się do mojego pokoju a ja tylko wołałam że nic mi nie jest tylko się źle czuję i chce być sama .. Violka wiele razy do mnie dzwoniła ale ja nie odbierałam napisałam jej esemesa i w nim to co mówiłam wszystkim pewnie uznała że wszystko ok ale tak nie jest ...Violetta
martwię się o Olivię nie odbiera nie odpisuje napisała jednego esemesa ale to było dziwne ona nigdy nie chciała być sama może pokłóciła się z Ianem nie wiem postanowiłam iść na miasto ubrałam się w to :
i wyszłam z domu myślałam na życiem i tym dlaczego ja jestem taka głupia i zakochałam się w Verdasie obiecałam sobie że tego nie zrobię po chwili na kogoś wpadłam podniosłam wzrok i ujrzałam wysoką i ładną blondynkę :- Przepraszam cię - powiedziałam i podałam jej rękę
- Nic się nie stało Ludmiła Ferro - powiedziała
- Violetta Castillo - powiedziałam
- Czekaj to w tobie jest zakochany Leon ? - zapytała
- Tak znasz go ? - zapytałam
- Mój przyjaciel - powiedziałam
- Yhym . - powiedziałam i westchnęłam
- Violetto chciałam ci powiedzieć że Leon jest na prawdę w tobie zakochany potrafi o tobie gadać cały czas - powiedziała i się zaśmiała a ja razem z nią potem poszłyśmy do kawiarni :
- Vilu mogę cię o coś zapytać ? - zapytała nieśmiało
- jasne pytaj śmiało - powiedziałam i posłałam jej uśmiech
- No więc czy to dziwne że wieku 15 lat przeżyłam swój pierwszy raz ? - zapytała
- Nie . Ja też go przeżyłam - powiedziała biorąc gryza szarlotki
- mogę wiedzieć z kim ? - zapytała i wzięła spory kawałek do buzi
- z Verdasem - powiedziałam a on zaczęła się ksztusić
- Podobno nic do niego nie czujesz - powiedziała i napiła się kawy
- No tak ale to było na imprezie u koleżanki zrobiliśmy to po pijanemu - powiedziałam
- a zabezpieczaliście się ? - zapytała
- chyba tak bo nie miałam żadnych objawów ciąży - powiedziałam
- a ty z kim ? - zapytałam
- z najlepszym przyjacielem Leona i moim i to nie jeden raz - powiedziała zawstydzona
- A ile ? - zapytałam
- 4 - powiedziała
- To znaczy że musicie być razem nie bój się wyznać mu swoich uczuć być może czuje to samo ....
- Tak zrobię Vilu - powiedziała i posłała mi uśmiech
Olivia
cały czas siedzę płaczę i tnę się . Ktoś by pomyślał zwykłe zauroczenie Nie ja go na prawdę kochałam i żałuję teraz tego jakie miałam nastawienie do ludzi i że wykorzystywałam Violkę . postanowiłam napisać do niej list pożegnalny ponieważ postanowiłam że skoczę z mostu :
Kochana Vilu !
nadszedł czas abym wyznała ci prawdę wiem że pewnie z nienawidzisz mnie za to ale masz do tego pełen prawo otóż nie byłam wspaniałą przyjaciółką udawałam ją tylko by dostać od ciebie kasę która wydawałam na lewo i prawo a resztę dawałam Ianowi . Dziś zobaczyłam go w kawiarni z jakąś kobietą podsłuchałam ich rozmowę i dowiedziałam się iż ona jest w ciąży potem gdy pojechałam do niego to wyjaśnić okazało się że jest jego narzeczoną i tak naprawdę chciał od mnie kasę która miałam od ciebie i że nigdy mnie nie kochał w tamtym momencie pękło mi serce załamałam się . Pewnie myślałaś że to było zwykle i głupie zauroczenie ale nie ja go na prawdę go kochałam . Zrozumiałam jaką podłą osobą
- Nie rób tego ! - należał on do ....
nim spostrzegłam się dobiegła 18 zeszłam na du po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi po chwili matka przyszła z Verdasem i za pewne jego rodzicami zasiedliśmy do stołu po kolacji mama zaproponowała abym zaprosiła Leona do siebie z niechęcią się zgodziłam :
O boski ! Już z niecierpliwością czekam na następną część :*
OdpowiedzUsuń